Status doradcy podatkowego jako zawodu zaufania publicznego tworzy dla podatnika strefę całkowitej poufności, chroniącą firmę i majątek osobisty przed pochopnymi działaniami organów.
Wielu przedsiębiorców myli księgowego z doradcą podatkowym. Księgowy zatrudniony w firmie lub prowadzący biuro rachunkowe może zostać wezwany na przesłuchanie przez urząd skarbowy i ma prawny obowiązek zeznawać przeciwko swojemu klientowi.
Tajemnicą objęty jest nawet sam fakt bycia klientem kancelarii. Ochrona ta działa również wtedy, gdy po wstępnej konsultacji nie dojdzie do formalnego zlecenia prowadzenia sprawy.
Za najskuteczniejszą broń podatnika uznaje się procedury administracyjne, które na równi z prawem materialnym decydują o losach sporu.
Niezwykle trudno jest doprowadzić do umorzenia postępowania wyłącznie polemiką o przepisach – decydujące okazuje się zwalczanie wadliwych decyzji zabezpieczających, blokad rachunków oraz rygorów natychmiastowej wykonalności.
Praktyka kancelarii dowodzi skuteczności tej metody: ponad 34,8 mln zł zaoszczędzonych dla klientów w sprawach spornych.
Prawdziwa ochrona majątku przedsiębiorcy opiera się na legalnym planowaniu, a nie na iluzorycznych schematach, które w trakcie kontroli zostaną zakwestionowane klauzulą przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR) lub przepisami karnymi skarbowymi.
Rzetelny doradca nie pobiera wynagrodzenia za namawianie do ryzykownych operacji, lecz buduje model działania, który wytrzyma konfrontację przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym i Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Jeżeli doszło już do doręczenia protokołu kontroli lub niekorzystnej decyzji wymiarowej, kluczowe znaczenie ma natychmiastowe wdrożenie strategii procesowej przed upływem terminów zawitych (14 dni na zastrzeżenia/odwołanie, 30 dni na skargę do WSA).