Jak reaguje kontrola skarbowa, gdy podstawą Twojej obrony jest wydruk z czatu internetowego, a co dzieje się, gdy na biurku pojawia się podpisana opinia doradcy podatkowego?
Rysunek: Moment, w którym podatnik informuje organ podatkowy o „niepodważalnej opinii prawnej z darmowego czatu AI”.
Urzędnik skarbowy:
— Panie Kowalski, analizujemy pana koszty i zakwestionowaliśmy odliczenie 45 000 zł z faktur za usługi niematerialne oraz stawkę 0% przy tej dostawie. Dlaczego uznał pan, że miał prawo to tak rozliczyć?
Podatnik:
— Wpisałem dokładnie to pytanie w internecie do sztucznej inteligencji. Czat napisał mi długie uzasadnienie, że to w pełni legalna optymalizacja i że urząd nie ma prawa tego podważyć. Wydrukowałem to nawet na kartce!
Urzędnik skarbowy (przeciera oczy ze zdumienia):
— Proszę pana... AI nie ma uprawnień państwowych, a ten czat powołał się na przepis, który został uchylony trzy lata temu. Co więcej, wyrok sądu, który pan tu cytuje, w ogóle nie istnieje – algorytm go po prostu zmyślił.
Dla nas ten wydruk nie ma żadnego znaczenia prawnego. Świadczy to jedynie o tym, że nie dochował pan elementarnej staranności i działał pan lekkomyślnie. Oznacza to natychmiastowe wyksięgowanie kosztu, przypis zaległości podatkowej z odsetkami za zwłokę oraz skierowanie wniosku o wszczęcie postępowania z Kodeksu karnego skarbowego. Czat internetowy nie zapłaci za pana grzywny.
Urzędnik skarbowy:
— Panie Kowalski, analizujemy pana koszty i zakwestionowaliśmy odliczenie 45 000 zł z faktur za usługi niematerialne oraz stawkę 0% przy tej dostawie. Dlaczego uznał pan, że miał prawo to tak rozliczyć?
Podatnik:
— Przed realizacją transakcji zleciłem analizę skutków prawno-podatkowych. Przedkładam formalną, pisemną opinię prawną sporządzoną i opatrzoną kwalifikowanym podpisem elektronicznym przez licencjonowanego doradcę podatkowego Artura M. Brzezińskiego.
Urzędnik skarbowy (czyta z powagą, poprawia okulary, chwila ciszy):
— Hm... Widzę, że powołano się tutaj na najnowszą uchwałę siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz specyficzną interpretację ogólną Ministra Finansów, której nasz referat dotychczas w ten sposób nie interpretował.
To całkowicie zmienia postać rzeczy. Podatnik działał w zaufaniu do profesjonalnego pełnomocnika, co jednoznacznie wyklucza jakąkolwiek winę czy złą wiarę. Muszę wstrzymać sporządzenie protokołu kontroli, przekazać tę opinię do radcy prawnego izby i dogłębnie przekonsultować stanowisko z kierownictwem urzędu.
Generatory treści mogą pomóc napisać e-mail lub zaplanować podróż, ale w kontakcie z aparatem skarbowym liczy się wyłącznie podpis osoby, która ma uprawnienia państwowe i ponosi prawną odpowiedzialność za Twoje bezpieczeństwo.
Pisma procesowe, opinie i wyjaśnienia generowane przez sztuczną inteligencję potrafią wyglądać niesamowicie profesjonalnie. Posługują się nienaganną polszczyzną, eleganckim żargonem prawniczym i logiczną strukturą wywodu. Sprawiają wrażenie gotowych do druku analiz kancelaryjnych, jednak w praktyce podatkowej kryją się za tym krytyczne zagrożenia:
Kontrola skarbowa bada twarde fakty: umowy, aneksy, protokoły odbioru i wyciągi bankowe. Czat AI nie bada Twoich dokumentów źródłowych ani niuansów stanu faktycznego – generuje jedynie zgrabną, ogólną tezę pod wpisany prompt.
AI potrafi bez mrugnięcia okiem powołać nieistniejące interpretacje indywidualne KIS, fikcyjne sygnatury wyroków NSA czy tezy doktryny, które nigdy nie padły. W zderzeniu z bazami LEX czy CBOSA taka linia obrony upada w minutę.
Modele językowe chłoną wszystko, czym nakarmiono internet. Wystarczy, że ktoś kiedyś opublikował na forum bzdurę, przeterminowany pogląd prawny lub nieaktualny przepis – AI bezkrytycznie potraktuje to jako obowiązujące prawo.
Potrzebujesz opinii, która obroni się przed Urzędem Skarbowym i weźmie pełną odpowiedzialność za Twoje bezpieczeństwo?
Skonsultuj sprawę z Doradcą Podatkowym